Ja i moja kochana Mori

Ja i Mori_nieb_mini_cień.jpg

Moja kotka Mori jest moim najlepszym przyjacielem i nie wyobrażam sobie mojego życia bez niej. Adoptowałam ją z hodowli w styczniu 2020 roku kiedy miała 5,5 roku. Jest to najukochańsza, najpiękniejsza i najbardziej cwana kotka Maine coon jaką świat widział :-)

Jeszcze do niedawna pracowałam naukowo jako biolog molekularny czego uwieńczeniem było uzyskanie tytułu doktora nauk biologicznych. Praca ta pomimo, że niesamowicie ciekawa i rozwijająca wymagała ode mnie życia na wysokich obrotach. Chociaż bardzo pragnęłam utrzymać tempo dzisiejszego życia i funkcjonować jak wszyscy wokoło - w pośpiechu i stresie, okazało się, że jest to ponad moje siły i wbrew sobie nie mogłam działać w nieskończoność. Parę miesięcy po obronie tytułu przeszłam załamanie nerwowe. Wiele miesięcy właściwie nie istniałam. Dopiero po ponad pół roku leczenia coś zaczęło się u mnie poprawiać. Właśnie w tym czasie w moim życiu pojawiła się Mori. Od tego czasu uczę się dbać o siebie i cieszyć się życiem. Robię całkiem spore postępy a to dlatego, że mam najlepszego możliwego nauczyciela w tej materii – kota.

Posiadam obszerną wiedzę z zakresu biologii molekularnej, która stanowiła dobrą podstawę do samodzielnego zgłębienia specjalistycznej wiedzy z zakresu potrzeb dietetycznych kotów. W roku 2021 ukończyłam dwa krótkie kursy: „dietetyka weterynaryjna” oraz „fitoterapia weterynaryjna”. Cały czas dokształcam się w zakresie żywienia kotów. Polegam przede wszystkim na fachowej literaturze weterynaryjnej oraz najnowszym doniesieniom naukowym, ale również korzystam z wiedzy zgromadzonej w ogólnie dostępnych źródłach.

Moje doświadczenie zdobyte w pracy w laboratorium wykorzystuję przy planowaniu, obliczaniu oraz odmierzaniu składników niezbędnych do przygotowania BARFa. Zaprojektowałam swój własny kalkulator składników analitycznych, mineralnych i witamin, który znacznie ułatwia mi planowanie przepisów na karmę BARF. Co jednak w tym wszystkim najważniejsze to chęć do profesjonalnego zaplanowania diety dla konkretnego kociaka. która w sposób wyraźny będzie sprzyjać jego zdrowiu.

Dużo razy słyszałam, że "za bardzo się wszystkim przejmuję" - być może tak, ale taka już jestem. Na ile jednak mogę to staram się przekuwać to w działanie, tak aby coś dobrego z tego wyszło. Także dzięki Waszym zamówieniom udało mi się przekazać 10 kg BARFa do dwóch niesamowitych fundacji w Poznaniu - 

Fundacja Na Ratunek Bezdomniakom

i

Fundacja Pomocy Zwierzętom "Kłębek"

Smacznego kociakom!