Mori się oblizuje_ok_mini_zanikanie.jpg

Wprowadzamy BARFa!

Chciałbyś żywić swojego kociaka zdrową karmą BARF, ale nie jesteś pewny czy Twój "Niezależny towarzysz" się na to zgodzi?
 

W tej części przedstawię Ci dlaczego zmiana diety z "puszkowej" na zdrowego BARFa wymaga czasu, szczegółowego planu oraz elastyczności już w trakcie jego wprowadzania w życie. Następnie podzielę się swoim doświadczeniem i zaproponuję plan wprowadzania BARFa. Na końcu będziesz mógł obliczyć wielkości porcji dla swojego kociaka na każdy tydzień programu.

 

Zmiana diety to duże wydarzenie w życiu kota
(a tym samym i w naszym...)

Dlaczego? Po pierwsze sam fakt zmiany dotyczący tak kluczowej sprawy jaką jest wyżywienie jest dla kota dużym obciążeniem psychicznym. Po drugie karma BARF jest wysokoodżywcza, nie zawiera skrobi i wielu innych niepotrzebnych kotu związków, które niestety są powszechnie obecne w "puszkowej" karmie. Co więcej, ze względu na brak roślinnych wypełniaczy w karmie BARF wielkość porcji względem "puszkowych" karm różni się diametralnie (porcja BARFa jest około dwukrotnie mniejsza). Także układ pokarmowy kota musi się przystosować się nie tylko do zmian w składzie pokarmu, ale również do zmiany jego objętości. Zbyt szybkie wprowadzenie BARFa może m.in. doprowadzić do problemów jelitowych, a już na pewno zestresuje niepotrzebnie naszego kociaka.

"Czy mój mruczek zasmakuje w surowej diecie i będzie jadł z chęcią?”

Wszystko to co opisałam powyżej jest bardzo istotne, ale kwestią decydującą o sukcesie wprowadzenia zdrowej diety BARF jest to „czy naszemu kociakowi zasmakuje BARF i czy będzie go jadł z chęcią?”. Co tu dużo pisać – większość kocich fanów ma za sobą niejedną ciężką batalię ze strajkującym mruczkiem (chociaż wtedy to pewnie bardziej „uparte kocisko!” :P). Nie mogę Cię zapewnić, że Twój kociak od pierwszego posiłku będzie pożerał z przyjemnością BARFa – chociaż tak bywa w około 10-20% przypadków. Najczęściej jednak kot wymaga, aby smak BARFa był wprowadzany powoli, poprzez mieszanie z dotychczasową karmą. W ten sposób będzie mógł doświadczyć, że chociaż BARF nie zawiera żadnych sztucznych wzmacniaczy smaku i zapachu to jest również smaczny. Więcej o tym aspekcie opisałam poniżej.

mięska.jpg

Będę Cię wspierać cały czas

Nie obawiaj się, że mruczek postawi na swoim a Ty zostaniesz z pełnym zamrażalnikiem mięsa. W trakcie wprowadzania BARFa będę Cię wspierać i dzielić się swoim doświadczeniem za każdym razem gdy tylko będziesz tego potrzebował. Wystarczy, że zadzwonisz lub napiszesz.

 

Już na starcie, wraz z paczuszką z BARFem przekonasz się, że to nie są puste słowa. Znajdziesz w niej naturalny przysmak kotów - drożdże browarnicze, których dodatek do karmy może zachęcić kociaka do jedzenia. Ponadto otrzymasz ulotkę zawierającą cenne informacje o wprowadzaniu diety BARF oraz praktyczne porady, dzięki którym całe to przedsięwzięcie będzie miało szczęśliwy finał :-) 

4-tygodniowy program
„Wprowadzamy BARFa!"

Z wymienionych powodów zmianę diety należy przeprowadzić powoli, etapami, tak aby dać kotu czas na przystosowanie się i zminimalizować stres związany z tym procesem. Dlatego też przygotowałam 4-tygodniowy program „Wprowadzamy BARFa!”, dzięki któremu Twój kot zasmakuje w zdrowej karmie a ty będziesz mógł spać spokojnie wiedząc, że Twoja pociecha zdrowo się odżywia (bo przecież to „ON” zdecydował się przejść na BARFa, a nie jakiś tam człowiek go zmusił – nikt kota do niczego nie zmusi).


Założenia programu są proste - z każdym tygodniem zwiększamy udział BARFa względem dotychczasowej karmy. Chociaż każdy kociak jest inny i będzie wymagał swojego tempa wprowadzania zdrowego jedzonka to na początek proponuję następujący schemat. Zaczynamy od 25% udziału BARFa (mieszamy go z 75% dotychczasowej karmy) a następnie wraz z każdym tygodniem zwiększamy o kolejne 25% aż dojdziemy do 100 % w czwartym tygodniu.

Sprawdź jak wygląda plan wprowadzenia BARFa dla Twojego kociaka

Jeśli chciałbyś zobaczyć mógłby wyglądać taki schemat wprowadzania BARFa dla Twojego kota to skorzystaj z poniższego kalkulatora. Wystarczy, że wpiszesz wagę i wiek kociaka. Dzięki temu poznasz orientacyjną wielkość 25, 50, 75 i 100 % porcji dobowej swojego kota na każdy z czterech kolejnych tygodni wprowadzanie nowej, zdrowej diety.

Nie jestem specem od projektowania stron www, dlatego czasami poniższy skrypt "zacina się" - w takim wypadku wystarczy, że odświeżysz stronę.

Pamiętaj proszę, że są to wielkości orientacyjne – przecież dobrze wiemy, że każdy kociak jest inny. Ponadto, wielkość porcji zależy od właściwości konkretnej mieszanki BARF, a te ustalam wraz z Tobą indywidualnie dla każdego kociaka.

Uwaga: wiek wypełnij w pełnych latach (dla dorosłych kotów) lub w pełnych miesiącach (dla małych kiciusiów).

 
Picture1.png

Informacje:

  • Podany zakres cenowy dotyczy przygotowania BARFa z kurczakiem, indykiem, wieprzowiną i wołowiną. Ceny innych gatunków mięs ustalam indywidualnie.

  • Dotyczy on przygotowania gotowego do podania, popakowanego na porcje dobowe jedzonka BARF (czyli mięska z pełną suplementacją). Do tej kwoty należy doliczyć jedynie ewentualne koszty przesyłki i zabezpieczenia termicznego (więcej informacji).

Dobrze, znam już schemat wprowadzania BARFa - co teraz? :-)

Wytyczne tego programu mogę zastosować zarówno w przygotowaniu gotowej do podania karmy jak i sporządzeniu przepisu do samodzielnego przygotowania jedzonka. Przejdź na stronę z wybraną opcją, aby poznać szczegóły.

Więcej informacji o wprowadzaniu zdrowej diety BARF

Karma BARF odwzorowuje naturalny pokarm kotów –zawiera same cenne składniki odżywcze a jednocześnie w jej składzie nie ma żadnych szkodliwych dodatków. Dlaczego więc przekonanie naszego Futrzaka do tak wysokojakościowej karmy może wymagać czasu?

 

Powodem jest cała gama substancji dodatkowych stosowanych w karmach przemysłowych. Im gorszy skład karmy tym producent stosuje więcej dodatków, aby jego produkt w ogóle przypominał jedzenie zarówno w smaku, zapachu jak i konsystencji. Takie karmy składają się przecież z odpadów mięsnych i wypełniaczy roślinnych, dlaczego kot w ogóle chce to zjeść?! Stosowane w dużych stężeniach substancje wzmacniające smak i zapach oszukują jego zmysły a w dłuższym okresie czasu po prostu uzależniają. Im lepszej jakości karma tym mniej jest nafaszerowana dodatkami, jednak nie jest ich pozbawiona. Mięso z „puszki” nie jest surowe - jest zakonserwowane, ma też wyraźny, „uwodzący” zapach, a przecież surowe mięso pachnie bardzo delikatnie.

 

Dlatego właśnie kot żywiony do tej pory karmą przemysłową potrzebuje czasu na odtrucie. Dopiero kiedy jego przeładowane kubki smakowe i receptory węchowe się „odetkają” będzie mógł poczuć smak i zapach surowego, nieprzetworzonego mięsa.